Lata 70-te i 80-te XX wieku – wydaje się, że wszystko było dużo prostsze i szło utartym schematem. Po ślubie dzieci, on do pracy, ona w domu ( jeśli ktoś z Was jeszcze nie widział polskiego filmu „Komedia małżeńska”, to bardzo polecam), nikt nikogo nie pytał o rozwój.

Dziś wiele młodych par rozstaje się dlatego, że jedno idzie do przodu, a drugie zostaje w tyle. Idziesz na studia, zakładasz firmę, robisz nagle coś, co burzy spokój Waszego wspólnego życia. Masz dobre intencje, wiesz że jak TY będziesz się rozwijać, to partner będzie dumny i będzie towarzyszyć Tobie w tej drodze i podzielicie się obowiązkami w domu.

Przecież to Ty do tej pory czekałaś z obiadem, prasowałaś, prałaś i zajmowałaś się dziećmi. On robił karierę, chodził na spotkania.

Robisz kolację przy świecach, obwieszczasz mu radosną nowinę, że już nie będziesz tylko chodzić w dresach upapranych kaszką, że wreszcie jak On wróci z pracy, Ty nie będziesz padała na twarz i marzyła tylko o tym, żeby odpocząć. A na jego pytanie: „Jak minął dzień?” odpowiesz z wypiekami na twarzy czego nowego się nauczyłaś i kogo poznałaś.

I nagle czar pryska, pojawia się „Jak to, przecież ja właśnie awansowałem/robię duży projekt/szef mnie docenił/miałem jechać na kontrakt! Przecież to, że tyle pracuję i ciągle mnie nie ma, to robię dla NAS, żeby było nam lepie. Kto zajmie się dziećmi?”

A JA?

Niestety, zdarza się tak, że mimo wcześniejszej umowy o podziale obowiązków czy wychowywaniu dzieci, jedna ze stron widzi, że staje się mniej istotna, zaniedbywana i czuje niedosyt uwagi ze strony partnera lub partnerki. Coraz częściej kobiety robią karierę i zostawiają daleko z tyłu swojego partnera.

Ona/On: chce więcej, kursy, nowe kwalifikacje, otwiera własną firmę, pochłonięta własną karierą, nie zauważyła że

Ona/On: zostaje gdzieś w tyle, przestają rozmawiać, mijają się cały dzień bez jednego słowa.

Nagle zauważa w nim/w niej tylko wady, nie mają ze sobą o czym rozmawiać.

Zawsze dawaj wyraźny sygnał, tego co cię uwiera w związku!

Jeśli chcesz iść razem z partnerem powiedz mu o tym, a nie czekaj aż będziesz lata świetlne przed nim/za nim. W związku ważne jest, aby dzielić to, co na danym etapie życia jest dla obu osób ważne. Jeśli bardzo rozmijamy się w swoich życiowych poczynaniach, to w pewnym momencie może nam być trudniej się spotkać w działaniach, rozmowach, przestajemy uprawiać seks – oddalamy się od siebie.

Czy mamy jakiś wpływ na rozwój drugiej osoby? Żaden lub niewielki. Bo co właściwie można zrobić, by zmotywować drugą osobę? Podsunąć ciekawą książkę, informować o wartościowych eventach? Każdy z nas jest niezależny, to co dla mnie może być mentalnym stetryczeniem, dla partnera jest wystarczająco dobrym stanem.

A może chcę tylko zaspokoić własne oczekiwania? Trzeba odważnie postawić pytanie: „Czy kocham tego człowieka i decyduję się być z nim takim jaki jest, czy nie?”

Wyjście ze związku bywa wyzwaniem – paradoksalnie wolimy niewygodną strefę komfortu, w której karmimy się iluzjami, niż realne decyzje i idące za nimi zmiany.

Świat pędzi coraz szybciej, każdy chce być najlepszy, udowadniać wszystkim, że jak nie on, to kto!

Praca i seks, to dwa filary, w których chcemy się zawsze sprawdzać i być najlepsi. Jeśli mężczyzna jest na straconej pozycji w pracy i chce sprawność udowadniać w seksie, raczej mu się nie uda. Z kolei kobiety robiące karierę zachowują się jak prymuski w szkole. Trudno jest uprawiać seks ze słabiej uczącym się „szkolnym kolegą”. Dobrze, jeśli silna kobieta może w łóżku poczuć się słaba i zaufać partnerowi i vice versa.

Zamiast mówić: „Ty się nie rozwijasz!” powiedz „Brakuje mi Ciebie w naszym związku” Jeśli czujemy, że druga strona wyraża troskę, jesteśmy gotowi do zmian i rozmowy na ten temat.

Nikt nie powiedział, że jeżeli jedna strona się rozwija, to druga również ma taki obowiązek. Bycie z drugim człowiekiem jest też lekcją szacunku dla jego odrębności.

 

Zapraszam do dyskusji i własnych spostrzeżeń – będzie mi bardzo miło poznać Twoje zdanie na temat poruszony w tekście 🙂

Pin It on Pinterest

Poprzez dalsze korzystanie z serwisu zgadzasz się na korzystanie z plików cookie. Polityka prywatnści

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close